Jest taka gra, która nigdy się nie nudzi. Jest taka gra, która zapewnia dobrą rozrywkę. Gra, która uczy i bawi, a jej tytuł to „Super farmer”! Poznajcie ją bliżej, bo warto. W tym wpisie chciałabym Wam pokazać planszówkę, w której uczestnicy hodują zwierzęta, ale jak się okazuje to nie lada wyzwanie. Wilk i lis czyhają…Trzeba być ostrożnym, ale i przedsiębiorczym. Dzieje się, oj dzieje!  Zatem nie zwlekajcie tylko poznajcie recenzje kapitalnej gry rodzinnej.  

super farmer recenzja opinie gra rodzinna gry dla dzieci

W pudełku 

Prezentowana gra to wersja jubileuszowa- znajdziecie ją TUTAJ  

Solidne, kwadratowe pudełko zawiera: 

  • 4 plansze 
  • 2 dwunastościenne kostki 
  • 120 kartoników z obrazkami zwierząt (60 królików, 24 owce, 20 świń, 12 krów, 4 konie) 
  • 4 plastikowe małe psy 
  • 2 plastikowe duże psy 
  • instrukcję

super farmer recenzja opinie gra rodzinna gry dla dzieci

Jak możecie zauważyć mamy tutaj spore stado zwierząt. Wszystkie elementy gry są solidnie wykonane i posłużą przez długi czas. I bardzo dobrze, bo ta gra jest u nas ciągle w użyciu. Gra nie kurzy się na półce, ponieważ dzieci bardzo często po nią sięgają. Myślę, że to najlepsza rekomendacja. 

Wracając do zawartości pudełka… Muszę wspomnieć, że nie tylko jakość i ilość elementów robi wrażenie.  Kolejny plus to ilustracje, które są zabawne i sympatyczne. Jubileuszowe wydanie ma nową oprawę graficzną z ilustracjami Piotra Sochy. Wesołym zwierzakom, z dużymi brzuszkami zdecydowanie mówimy „TAK”! Ilustracje przykuwają uwagę dzieci, paleta kolorystyczna jest spójna, a całość jest miła dla oka. Nic tylko grać i zbierać zwierzaki na swoje farmie. 

Powyższe elementy gry są wykonane z trwałej tektury. Natomiast pieski są plastikowe. Moim zdaniem figurki sprawiają, iż gra jest jeszcze bardziej atrakcyjna. Dzieci cieszą się, że mogą je chwycić i ustawiać na swojej farmie. Gra nabiera zupełnie nowego wymiaru, ponieważ dziecięca wyobraźnia sprawia, że pieski odgrywają role. Krótko mówiąc, dzieci się nimi bawią. 

Kostki również wykonane są z plastiku. Stanowią one ciekawy elementy gry, bo są dwunastościenne. Na każdej ściance są wyżłobione wizerunki zwierząt. Przyzwyczaiłam się już do naklejek na kostkach, a tu taka miła niespodzianka. Zatem mamy kolejny plus. 

super farmer recenzja opinie gra rodzinna gry dla dziecisuper farmer recenzja opinie gra rodzinna gry dla dziecisuper farmer recenzja opinie gra rodzinna gry dla dziecisuper farmer recenzja opinie gra rodzinna gry dla dzieci

Na planszy

Wiecie już co znajduje się w pudełku, to poznajcie zasady gry i zobaczcie co się dzieje na planszy. 

Kartoniki i figurki znajdują się w głównym stadzie (najlepiej w pudełku). Każdy z raczy otrzymuje planszę, czyli swoją zagrodę. Na początku gracze nie posiadają żadnych zwierząt, bowiem muszą je zdobyć. Jak tego dokonać? Są dwie możliwości. Po pierwsze poprzez rzut kostkami (gracze zawsze rzucają dwoma kostkami). Jeśli na obu wypadnie takie samo zwierzę, to jest powód do radości. Wylosowane zwierzę trafia do zagrody gracza. Potem jest już nieco łatwiej. Gdy gracz ma już jakieś zwierzęta, to po kolejnym rzucie otrzymuje ze stada tyle zwierząt wyrzuconego gatunku, ile ma pełnych par np. gracz ma 4 króliki i 1 świnię, a wyrzucił królika i świnię, to dostaje 2 króliki i 1 świnię. Mogłoby się wydawać, że uzbieranie dużego stada jest bardzo łatwe. Nic bardziej mylnego, bo wystarczy moment, żeby stracić wszystkie zwierzęta… 

Jeśli gracz rzuci kostkami, a na jednej z nich wypadnie wilk, wtedy traci wszystkie posiadane zwierzęta z wyjątkiem konia i małego psa. Natomiast jeśli wypadnie lis, to traci wszystkie posiadane króliki. Utracone zwierzęta trafiają z powrotem do głównego stada. Czy jest jakiś sposób, żeby uchronić się przed drapieżnikami, które niespodziewanie mogą pozbawić nas stada? Na szczęście tak! Roztropny farmer może zadbać o bezpieczeństwo swoich zwierząt kupując psa. Jak zauważyliście pies kosztuje, a jego cena jest zależna od wielkości i funkcji. Duży pies chroni przed wilkiem, ale żeby go otrzymać trzeba oddać jedną krowę. Natomiast mały pies chroni przed lisem. Gracz może zamienić owcę na małego psa. 

Jak zauważyliście w grze walutą są kartoniki ze zwierzętami. Jedne są cenniejsze niż drugie. Wszystko zależy od tego jak trudno je zdobyć. Najłatwiej jest zebrać króliki, ponieważ często wypadają na kostkach. Natomiast, żeby zdobyć krowę czy konia trzeba się wcześniej dorobić sporej ilości innych zwierząt. Wymiana to bardzo istotny element gry. Jeśli gracz chce dokonać wymiany, to może tego dokonać przed rzutem kostkami. Wymiany odbywają się zgodnie z przelicznikiem znajdującym się na dole każdej planszy. 

Zwycięzcą zostaje gracz, który jako pierwszy zebrał stado składające się z konia, krowy, świni, owcy i królika. 

Ponadczasowa gra dla całej rodziny 

Gra przeznaczona jest dla 2- 4 osób w wieku od 7 do 99 lat 🙂 Każdy uczestnik będzie się dobrze bawił. Jest to kapitalna gra rodzinna, która od dziesięcioleci nie traci na atrakcyjności. Jako ciekawostkę i dowód na to, że jest to ponadczasowa gra, która łączy pokolenia krótko wspomnę o historii jej powstania… 

Był rok 1943, Warszawa…Hitlerowcy zamknęli m.in. Uniwersytet Warszawski. Wielu ludzi traci pracę i próbuje jakoś przeżyć. Właśnie wtedy wybitny polski matematyk, profesor wspomnianego Uniwersytetu, Karol Borsuk szuka źródeł utrzymania i wpada na pomysł stworzenia gry, której sprzedaż pozwoli przetrwać ten trudny czas. Gra nosiła wtedy tytuł „Hodowla zwierzątek” i powstawała w domowym zaciszu. Zestawy do gry wykonywane były przez żonę profesora, panią Zofię Borsukową, a zwierzątka malowała Janina Śliwicka. Jak się okazało gra odniosła wielki sukces. Gra bawiła dzieci i dorosłych pomagając przetrwać ponury czas okupacji. Niestety gry spłonęły w czasie powstania warszawskiego. Iskierką radości był jeden egzemplarz, który przetrwał (znajdował się poza Warszawą) … Minęło wiele lat, a gra nadal bawi kolejne pokolenia dzieci. Wznowiona wersja „Hodowli zwierzątek”, czyli „Super farmer” to mądra, dynamiczna, zabawna i pięknie wydana gra wyd. GRANNA.  

Grę znalazłam w księgarni Inverso . Cieszę, że mamy „Super farmera” u siebie w domu m.in. ze względu na historię, bardzo dobre wykonanie i wartość edukacyjną tej gry. Podczas rozgrywki dzieci rozwijają logiczne myślenie, umiejętność przewidywania, kompetencje matematyczne, zapoznają się z podstawami ekonomii. Mamy tu element losowości (wyrzucenie na kostce wilka lub lisa powoduje utratę zwierząt), więc do ostatniej chwili gra trzyma w napięciu. Zwycięzcą i przegranym może być każdy, ale jeśli dobrze będziemy zarządzać swoim stadem to duże prawdopodobieństwo, że zostaniemy super farmerem 🙂 

Jeśli lubicie grać w planszówki całą rodziną i poszukujecie gry, która na pewno spodoba się dziecku, to właśnie znaleźliście 🙂  

super farmer recenzja opinie gra rodzinna gry dla dzieci

Jeśli Wasze dzieci, po takiej wyśmienitej rozgrywce, będą miały ochotę na deser, to na blogu znajdziecie pomysł na zabawę sensoryczną „Na farmie” TUTAJ  oraz pracę plastyczną TUTAJ 

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x