Znasz historie o tym, jak para zakochanych uwiła sobie gniazdko, a potem urodziły się im dzieci? Nosi ona tytuł „Dzieci w domu. Oczekiwania vs rzeczywistość”.

Wszystko miało być idealnie poukładane, łóżka pięknie zaścielone, kosz na pranie pusty, czyste lustra, w których można się przeglądać i robić zjawiskowe selfie. Te oczekiwania zmierzyły się z rzeczywistością…Kiedy to do tego wyimaginowanego, sterylnego domu wkroczyły dzieci. Uzbrojone w brudne rączki, bo własnie skończyły malować farbami. Ja matka lecę ze ścierką, potykam się o rozrzucone zabawki…za późno. Już są plamy na koszulce, plamy na ścianie. Sterta prania się powiększyła. Wzdycham czyszcząc ścianę, może jeszcze będzie jak nowa…

Pierwszą bitwę przegrałam, ale nie całą wojnę. Jeszcze mogę czytać w ciszy książkę, swobodnie jeść czekoladki i pić ciepła kawę…

Oczekiwania vs rzeczywistość

 

 

wnętrze dla rodziny poszewki dekoracyjnedzieci oczekiwania vs rzeczywistośćdzieci oczekiwania vs rzeczywistość

Obmyślam taktykę… może schowam wszystkie zabawki, kredki, farby, klocki? Może wymienię garderobę moich dzieci? Przecież na ciemnym kolorze nie widać tak szybko plam. Zero słodyczy. Szczególnie czekolady! Na plac zabaw też lepiej niech nie chodzą, bo kto będzie te tony piasku zamiatał, które przynoszą w butach. Dzieci będą siedzieć grzecznie w pokoikach, a ja będę cieszyć się czystym mieszkaniem, ciszą… będę sama w czterech ścianach…

Z tego snu na jawie obudził mnie śmiech dzieci. Patrzę, a one skaczą po narożniku i urządzają sobie bitwę na poduszki. Okazało się, że moje nowe, nowiutkie, piękne poszewki dekoracyjne  podobają się nie tylko mnie, ale i moim dzieciom. Nie tracę czasu i przyłączam się do bitwy. Ja- poszewka kwiatek, Hania- liście monstery, Oliwer- grafitowa abstrakcja. Jest wesoło, a ja myślę sobie, że jest tak jak powinno być.poszewki dekoracyjne

Mieszkanie wypełnia radość, zabawa, kolory, bliskość, miłość. Daje sobie na luz i pozwalam odfrunąć różowo- szarej chmurce, która siedziała w mojej głowie i snuła wizje o sterylnym domu. Rzeczywistość wygrała z oczekiwaniami.

I wiesz co? Lepiej nie mogłam sobie tego wyobrazić. Lubię ten nasz codzienny harmider, te brudne buźki i rączki od czekolady, nawet te zabawki w salonie. Dom w którym są dzieci nie musi być perfekcyjnie wysprzątany, rzeczy nie muszą być ułożone od linijki. Taki dom musi być pełen śmiechu, zabawy, bliskości, a przede wszystkim miłość…Dom tworzą ludzie, a nie ściany.

Dzieci w domu to miłość

 

poszewki dekoracyjne

Okazuje się, że oczekiwania nie zawsze idą w parze z rzeczywistością. Tak jest w przypadku domu, w którym są dzieci, jak i macierzyństwa ( pisałam o tym tutaj KLIK). Dzisiejszy post napisałam z przymrużeniem oka. Czasem jest nam potrzebny luz i zwykłe „odpuść”. Natomiast  do stworzenia wpisu zainspirowało mnie życie i sklep internetowy Poduszkowiec, w którym znajdziesz setki poszewek dekoracyjnych. Ja już swoje wybrałam 🙂

poszewki dekoracyjne poszewki dekoracyjne