Hania czyta już płynnie i z radością muszę stwierdzić, że lubi czytać. Wieczorem nie zaśnie bez książki. Aktualnie jest pochłonięta lekturą „Hani Humorek”. Przygody głównej bohaterki zawsze rozbawiają moją córeczkę. Chcę podzielić się z Wami recenzją dwóch nowości wydawniczych o Hani. Zasługują one na uwagę ponieważ są idealne do samodzielnego czytania przez dziecko.

Hania to postać, która wzbudzi sympatie zarówno dziewczynek jak i chłopców. Jej niebanalne zachowanie i charakterek sprawiają, że jest to niezwykle barwna postać literacka. Młody czytelnik nie raz zaśmieje się w głos, ale i wiele nauczy. Hania choć bywa złośliwa to w gruncie rzeczy ma wielkie serce, a jej przygody są przestrogą, dla tych którzy zachowują się podobnie. Tytułowa bohaterka to dziewczynka, która może być koleżanką z klasy czy z podwórka. Lektura tej książki to dla dzieci sama przyjemność.

 

„Wróżka Zębuszka” oraz „Zręczni leworęczni” to wspaniałe książki do samodzielnego czytania. Dzięki nim dziecko będzie czytać z przyjemnością. Są napisane stosunkowo prostym językiem, odpowiednim dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Duże litery sprawiają, że początkujący czytający poradzą sobie z tekstem. Kolejny plus to ilustracje, które przykuwają uwagę i sprawiają, że książki są atrakcyjne dla dzieci.

Hania Humorek. Zręczni leworęczni.

Książka opowiada o tym jak Hania próbowała używać lewej ręki choć była praworęczna…Tata i Smrodek (brat Hani) są mańkutami i zamierzają wybrać się na Festiwal Precli organizowany w Dniu Mańkuta. Hania chciała iść z nimi, a poza tym też chciała być leworęczna. Myślała, że może wtedy zostałaby geniuszem albo prezydentem. Postanowiła, że przez jedne dzień będzie wszystko robić lewą ręką, a to wiązało się z mnóstwem zabawnych sytuacji, które znajdziecie na kartach tej książki.
Więcej TUTAJ

 

Hania i przyjaciele.Wróżka Zębuszka.

 

Pewnego dnia Hania usłyszała, że Wróżka Zębuszka nie istnieje. Powiedział to jeden uczeń z piątek klasy. Hania nie mogła w to uwierzyć i postanowiła udowodnić, że chłopak się myli. Potrzebowała jednego zęba, żeby to zrobić. Hania dokładnie obejrzała swoje zęby i z przykrością stwierdziła, że wszystkie mocno się trzymają. Potrzebowała pomocy swojego młodszego brata, któremu ruszał się ząb. Hania wymyśliła mnóstwo sposobów, żeby go wyrwać. Motorówka okazała się niezawodna 😉 Smrodek położył ząb pod poduszkę, a Hania całą noc czekała na pojawienie się Wróżki Zębuszki…W tej książce znajdziesz opowieść pełną niespodzianek i odrobiny magii…
Więcej TUTAJ